http://www.tlpoker.pl/


LP international Poland latinoamerica Iceland    Kontakt            Użytkownicy: 141 Aktywnych, 0 Zalogowanych - Godzina: 02:13
Poker Nowości








TLP Avatary Pokerstars:


Contender

Nowy na TLPoker? Zarejestruj się za darmo!
rss
Las Vegas relacja! [FOTY]
  SirMario, Jul 10 2009

Jak zapewne moi stali czytelnicy wiedzą, kilka dni temu wróciłem z 8 dniowej wycieczki do Las Vegas gdzie zagrałem w evencie #51 WSOPa za $1500.
Dla niecierpliwych od razu napiszę, że w turnieju było całkiem nieźle, zabrakło ciut ciut o czym dalej.
Część fotek jest dla przejrzystości umieszczona w rozwijanym menu + Pokaż tekst +

Wracając do samego wyjazdu, po otrzymaniu wizy DZIEŃ WCZEŚNIEJ (ambasada USA chciała jakieś potwierdzenia że mam opłacony hotel i nie jadę tam pracować na czarno na zmywaku za 4 dolce, więc trwało to 3 tygodnie)
24 czerwca przybyłem do Londynu skąd odlatywał samolot do Vegas, gdzie zjawili się także inni tlpokerzyści - Ciejas, Lubczyk i Rado.
Ponieważ była to moja pierwsza podróż przez Atlantyk zwracałem uwagę na ciekawe detale odróżniające USA od Europy o czym też dalej

PODRÓŻ

Lecieliśmy dwupokładowym Boeingiem 747-400 (tzw. Jumbojet) linii Virgin Atlantic. Kolos zabierał 460 osób, wszyskie miejsca zajęte!



Podróż trwała 9h 30min, samolot leciał z prędkością 950 km/h na wysokości prawie 11km nad ziemią. Co na pierwszy rzut oka wydaje się dziwne, lecieliśmy po łuku (ze względu na kulistość Ziemi najkrótszą trasą) + Pokaż tekst +

nad Szkocją, Irlandią Pn., przy Islandii, zahaczając o południe Grenlandii (akurat przy bezchmurnym niebie w dole dokładnie widać było lodowce).
WTEDY WŁAŚNIE złapałem pierwszego bad beata, Brytyjczyk siedzący obok kończąc obiad przewrócił ręką kubek z piwem, które oczywiście w całości wylądowało na moich spodniach (na jego ani kropelki) co skomentował "whoops sorry, just a beer" co dyplomatycznie przemilczałem.
Lot długi więc niektórzy oglądali filmy/grali w gry na monitorach + Pokaż tekst +

inni spali:


^Rado w masce Zorro

jeszcze inni raczyli się JD z Colą z darmowego barku.
Oczywiście wyłapałem DRUGIEGO BAD BEATA tej podróży (so sick), kiedy to Ciejas + Pokaż tekst +

z kolejnym refillem JD z Colą podszedł do mnie z zamiarem pogrania w Milionerów - u niego na LCD nie było tej gry. Biorąc pod uwagę Brytyjczyka i mając złe przeczucia poprosiłem, aby się lekko odsunął z tym drinem lub go niezwłocznie spożył dialog wyglądał następująco:

Ciejas: Czy kiedykolwiek coś na Ciebie wylałem?
Ja: No nie, ale ten Brytyjczyk przed chwilą tak...
Ciejas: Właśnie, ale jak nie jestem Brytyjczykiem!

2 minuty później samolot wpadł w lekkie turbulencje co spowodowało żę JD z Colą
z kubka Ciejasa znalazł się na mojej koszulce... [to się nazywa read!]

Cyknąłem kilka fotek Gór Skalistych i okolic z wysokości 11 km nad ziemią przy ładnej pogodzie, kiedy dolatywaliśmy.
+ Pokaż tekst +

LAS VEGAS BABY !

Wylądowaliśmy popołudniu, akurat padał lekki deszcz (podobno pierwszy od bardzo długiego czasu), pierwsze wrażenie STRASZNIE DUSZNO mimo deszczu! Temperatura wynosiła jakieś 33 st.C co jak się okazało było niczym w porównaniu do 42 st.C w południe następnego dnia co jest w Vegas normą latem. Czekały na nas autokary. Co mnie uderzyło to to, że bagaże i torby wrzucała do autokaru starsza Pani która miała lekko 65 lat(!!!). W ogóle bardzo dużo starszych ludzi pracuje tam jako przewodnicy, tragaże, krupierzy, obsługa w kasynach, obsługa w windzie

Las Vegas to światowa stolica hazardu i innych rozrywek nazywana Miastem Grzechu położona na środku pustyni w Nevadzie, jest tam conajmniej kilkaset hoteli z kasynami z ponad 100 000 miejsc hotelowych (z tego co usłyszałem w samolocie, najwięcej na świecie).
Po drodze z lotniska minęliśmy słynny znak powitalny:


Nasz hotel - Planet Hollywood mieścił się na głównej ulicy Las Vegas czyli... Las Vegas Blvd + Pokaż tekst +

Generalnie w Vegas każdy hotel-kasyno stara się odróżnić od reszty czymś wyjątkowym, charakterystycznym i tak np. w Planet Hollywood w każdym pokoju była gablota a w niej jakieś rekwizyty z filmów. W moim wisiała koszula w kratę Bruce'a Willisa, w której grał w filmie Szklana Pułapka 2, w pokoju obok suknia Audrey Hepburn i tak dalej.

Z okien widzieliśmy naprzeciwko Bellagio ze słynnymi fontannami które co godzinę "tańczyły" w rytm muzyki + Pokaż tekst +

Atrakcją hotelu Paris Las Vegas była reklipa wieży Eiffel'a (w skali 1:2) oraz łuk triumfalny + Pokaż tekst +

Z kolei w MGM Grand znajdował się "Lions habitat" czyli przeźroczysta szklana klatka z żywymi lwami oraz wodospadami i krajobrazem przypominającym ich naturalne środowisko. Przez środek przechodził przeźroczysty tunel więc można było stanąć z żywem lwem oko w oko + Pokaż tekst +

Lwy lwami ale ciekawa była także Stratosfera gdzie udaliśmy się z Ciejasem zaraz po przyjeździe, hotel-kasyno oraz 350m wieża (jedna z najwyższych budowli na świecie) z karuzelą (najwyżej położona karuzela na świecie), tarasem widokowym i tzw. slingerem o nazwie Big Shot na samej górze! + Pokaż tekst +


Jeszcze nie byłem świadom co mnie czeka...


^ Ciejasowi było wszystko jedno


a było tak:




W drodze powrotnej (koło 3 w nocy) poprosiliśmy taksówkarza z Etiopii żeby zawiózł nas na jakieś jedzenie, pierwsze tego dnia. Zabrał nas do odpowiednika McDonaldsa o nazwie In'N'Out Burger dla amerykańskiej biedoty gdzie 90% klientów oprócz nas to byli albo czarnoskórzy albo Portorykanie. Jedzenie okropne, przetworzona masówa. Dochodzę do wniosku że żeby się tam zdrowo odżywiać trzeba być bogatym, bo jakaś surówka/sałatka Grecka to odzielne dane w menu za conajmniej 15 dolców, a taki zestaw z masowej taśmy to 5,99. Ciejas twierdził że mu smakowało (WTF?).


^ Ciejas to ten w koszulce z nr 73

Następnego dnia zwiedziłem hotel New York New York ze Statuą Wolności i zawodowym rollercosterem, jedna jazda kosztowała $15 a przepustka na cały dzień $25, oczywiście wziąłem opcję nr2, easy call!



+ Pokaż tekst +




Rox! Filmik nie ja kręciłem.




Poza hotelami/kasynami jako były gracz CS'a i Quake'a nie mogłem nie odwiedzić strzelnicy gdzie wypróbowałem karabin Beretta z celownikiem laserowym oraz pistolet Desert Eagle (rozwiń menu niżej)
W tym drugim odrzut był tak potężny że należało trzymać ręcę maksymalnie wyprostowane i zablokowane w łokciach żeby nie dostać pistoletem w twarz



+ Pokaż tekst +



WSOP

Po tym wszystkim sami rozumiecie że możliwość zagrania we WSOPie nie była jakimś szczególnym rarytasem, niemniej jednak wyspałem się całe 6 godzin żeby wstać na 10 rano i razem z innymi graczami pojechaliśmy autokarem do kasyna Rio gdzie odbywa się tegoroczny World Series of Poker. Jak wspomniałem na początku wziąłem udział w evencie nr #51 z wpisowym $1500 w którym zagrało 2800 osób, z czego 297 było płatnych.

Za 1 miejsce płacono $750 000, a za 297 $2733. Stack startowy 4500, level up co godzinę. Przy moim stoliku nie było mega donków, limpy preflop to naprawdę rzadkość i tylko na pierwszych levalach, oznaczały zazwyczaj małe pary. W każdym razie stealowałem czasami pozycyjnie budując stak do 7000 kiedy to zobaczyłem AA i zestakowałem się z bigstakiem który miał KK dzięki czemu się podwoiłem. Kolejne 4 godziny właściwie się nudziłem i za wiele ciekawego się nie działo aż dostałem z CO A10o i przy blindach 300/600 otworzyłem do 1500, big bling przebił all-in za 7000 (połowa mojego staka), chwilę pomyślałem ale dałem call po namyśle ponieważ był agresywny i kilka godzin wcześniej zrobił coś podobnego z QJo. Tym razem pokazał A9o (!) i niestety skrócił mnie o połowę bo spadła 9.
ROZDANIE POTEM ze stakiem 7000 dostaję AQo na big blindzie, limp z utg, bigstack z CO raise do 2000 na co ja push, utg fold i bigstak się zastanawia kiedy inni zawodnicy wstali od stolików i udali się na przerwę obiadową. Po długim zastanowieniu daje słabego calla i z grymasem na twarzy pokazuje A9o którym mnie podwaja i na przerwę idę w dobrym humorze ze stakiem 14 000. W przerwie spotkałem Howarda Lederera z którym zamieniłem kilka słów

Kilka rozdań po przerwie ten sam "big stack" (miał teraz 11 000 żetonów) otwiera z CO-1 do 1500 z 33, na BB mam asy i robię do 3900, on zirytowany pamiętając ostatnie rozdanie zagrywa all-in na co robię insta calla i mam naprawdę dobry stak 25 000 (koło setnego na pozostałych 700 graczy) Było koło godziny 22, zaczęło się o 12tej, do stolika dosiadło się 2 dobrych graczy ze stakami większymi od mojego, do tego nic nie trafiałem i przegrałem jedną pulą mając TPTK na seta spadając na 12100 żetonów przy blindach 600/1200 i ante 100 i kończąc tym samym dzień pierwszy o 2 w nocy po 14h gry na shortstaku, zostało 349 graczy (a 297 płatnych). Tak czy siak widzialem że muszę zaatakować, bo szczurzenie mogło się skończyć bubblem. Ciejas odpadł chwilę przed zakończeniem dnia pierwszego jako przedostatni "od nas". Podobno grał też Góral ale odpadł jakoś wcześnie i go nie widziałem.


^ koniec dnia pierwszego, zauważyliście napis w środku naklejki na drzwiach?

Następnego dnia o 14 rozlosowano nowe stoliki, ze stakiem 12100 (blindy 600/1200 ante 100) w pierwszym rozdaniu mam A8o ale otwiera bigstak z utg+1 do 3000, po namyśle folduję bo wolałem jednak sam zagrać all-ina niż dostać calla w spocie gdzie często mnie tam dominuje z wyższym asem. Big blind odwinął mu all-in za 16 000 na co big stack po namyśle sfoldował.
W następnej ręce dostaję AJo z cutoffa, do mnie foldy, super, na to czekałem, All-in, na small blindzie siedział Portugalczyk ze stakiem 50 000 miał 22, i zrobił CALLa, mając jeszcze za sobą Big Blinda.
Niestety board nic nie pomógł i caller z 22 wygrał z moim AJo na czym skończyłem udział we WSOPie na 335 miejscu. (Jeden Polak - Rambo był wyżej w kasie, ale go nie widzieliśmy)
Według mnie jego call z 22 za 25% staka fatalny, ma max flipa a z każdą parą jaką tam pushuję ma 18/82, trochę o tym rozmawialiśmy z Rado, on twierdził że jego call był close.
Better luck next time.

CASH GAMES

Najniższe gry live w Vegas to NL200. W odróżnieniu jednak od Ciejasa, Lubczyka i Rado którzy już pierwszego dnia poszli do Venetiany
(z czego jak się później okazało nie byli wcale zadowoleni ze względu na wyniki) ja zdecydowałem się poszukać turystów w mniej renomowanym pokerowo kasynie. Udało mi się znaleźć gierki NL100 (chyba jedyne kasyno w Vegas) na elektronicznych monitorach w bajkowym zamku Króla Artura czyli hotelu-kasynie Excalibur.



+ Pokaż tekst +

Elektroniczne stoły miały dodatkowe plusy bo gra toczyła się szybciej i nie było napiwków dla krupiera po każdym wygranym rozdaniu, które nie były obowiązkowe ale jeśli ktoś nie dał to wszyscy patrzyli na niego wilkiem



Jak się okazało poziom graczy był tam naprawdę fatalny, głównie turyści wkupujący się za minimum czyli 40 dolców w 4 sesje grania zrobiłem tam 9 bi i dodatkowo wygrałem bonusa za trafienie fulla asów na króle wartego 200 dolców, co zrekompensowało mi z nawiązką rakeback 10% max 4 standardowy dla Vegas. Więc na pocieszenie gry live zakończyłem na przyzwoitym wyniku 11 bi na plusie.


To co tu opisałem powyżej to pewnie max 10% atrakcji jakie czekają w Vegas. Z irytujących rzeczy w USA z pewnością był fakt że ceny podawane są tam BEZ podatku który jest różny i doliczany dopiero przy płaceniu, więc jeśli coś kosztowało $9,95 i płaciłem 10 dolarówką to zawsze musiałem szukać jakichś 87 centów drobnych. No i te wszechobecne napiwki, to że taksówkarz raz ZAŻĄDAŁ 5 dolarów napiwku przy kursie za 10 dolców to pomijam, dużo bardziej kuriozalna była sytuacja kiedy chciałem kupić kartę telefoniczną za 5 dolców a miałem banknot 10 dolarowy więc poprosiłem żeby Pani w kasie w restauracji hotelowej mi go rozmieniła na pół. Rozmieniła po czym na mnie spojarzała i powiedziała "I thought you would leave a dollar". WTF? Dolar za ROZMIENIENIE 10 dolców na pół? That's siiiiiiick, ale dalem żeby nie płakała
Mimo tego, jeśli ktoś ma możliwości to każdy szanujący się pokerzysta raz w życiu powinien odwiedzieć Las Vegas.

To tyle ze studia w Warszawie
SirMario



0 votes

Komentarze (13)


1 mln GTD :<
  SirMario, May 11 2009

Wczoraj na bossie odbywał się ich największy turniej z pulą milion euro. Turniej jest okresowo, tzn. co 3-4 miesiące, wpisowe potworne bo 1000+50 euro.

Akurat udało mi się dostać do turnieju wygrywając 2 stepy satelit więc wydałem na to 50-60 euro.
Turniej zapowiadał się bardzo fajnie, 715 osób zarejestrowanych więc Bossmedia dołożyła do turnieju koło 280 000 euro (mają gest ) 150 miejsc płatnych, za pierwsze 200 000 euro.

Grało się dobrze, raz trafiłem AA na AK i cały czas utrzymywałem się w pierwszej setce. Gdy zostało 120 graczy miałem 50ty stack na spokojną grę ale mając KJs przeciwko A9 na flopie AJ8 z FD dałem czek, przeciwnik też, na turnie spadł walet dający mi tripsa, zabetowałem 1/2 puli, on dał call, na river spadł A dopełniający kolor, ja czek, przeciwnik bet pół puli ehhhhhh grrr, dałem call bo był bardzo agresywny i nie betował asa na pozycji na takim groźnym flopie.
Rozdanie potem dostałem QKo na BB i przy blindach 500/1000 pushnąłem otwierającego aggro Szweda, za 8500, sprawdził i pokazał QJs, na flopie wykrył się K i myślałem że jeszcze pogram ale na turnie i river dopełniło mu kolor (gdybym to wygrał to bym nadal był w okolicach 50tego miejsca).

Więc jest trochę niedosyt że odpadłem w ten sposób z turnieju życia jak do tej pory.
Chociaż jak to mówią niedosyt jest zawsze, im bliżej top3 tym może trochę mniejszy.
Poniżej tabelka z wygranymi, peace.

btw. pierwsze 4 miejsca zajęli Finowie w tym trzej z Espoo które jest przedmieściem Helsinek a czwarty właśnie z Helsinek, sick =)

+ Pokaż tekst +





0 votes

Komentarze (9)


Vegas baby!
  SirMario, Apr 06 2009

Nie miałem do tej pory bloga, bo nie lubię się chwalić nie było też specjalnie czym, może poza FT na PPC, no ale raz się żyje.

Udało mi się wczoraj wygrać pakiet do Las Vegas na WSOPa yeylomglolwowrotfl!!!!!!! =)

Pierwszy raz w życiu będę w USA. Co prawda pakiet obejmuje przelot/hotel/buyin do turnieju side event a nie main event ale tak naprawdę to dla mnie bez znaczenia, Vegas to Vegas =)

Traktuję to bardziej jako wakacje niż szansę na coś chociaż będę grać bez żadnych obciążeń bo w końcu nic za to nie płacę. Traktuję to jako rekompensatę za bad beaty do tej pory

Jak będzie okazja oprócz WSOPa chętnie bym tam coś jeszcze pozwiedzał, na razie idę poczytać o formalnościach związanych z załatwieniem wizy. Oczywiście relacja na forum

Ty,gg,gl.



0 votes

Komentarze (29)







Bonusy pokerowe


Streamy pokerowe



Copyright © 2019. TLPoker.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Serwis przeznaczony jest wyłącznie dla polskojęzycznych obywateli państw, w których uczestnictwo i reklamowanie pokera internetowego jest legalne.
Kontakt Mapa strony LiquidPoker